Stowarzyszenie Misjonarzy Świeckich

Jan Paweł II

CAŁUN ZNAKIEM MĘKI, KTÓRA OBJAWIA MIŁOŚĆ ZBAWICIELA

Liturgia Słowa w katedrze przed wystawionym Całunem. 24 maja - Turyn



Drodzy Bracia i Siostry!

1. Kierując wzrok ku Całunowi, pragnę serdecznie pozdrowić was wszystkich, wiernych Kościoła turyńskiego. Witam pielgrzymów, którzy w czasie obecnego wystawienia Całunu przybywają z wszystkich części świata, aby kontemplować jeden z najbardziej wstrząsających znaków cierpiącej miłości Odkupiciela.

Po wejściu do katedry, noszącej jeszcze ślady groźnego pożaru sprzed roku, zatrzymałem się na chwilę adoracji przed Eucharystią - sakramentem, który stanowi centrum kultu Kościoła i w którego niepozornej postaci ukryta jest prawdziwa, rzeczywista i substancjalna obecność Chrystusa. Świadom tej obecności Chrystusa wśród nas, stanąłem następnie przed Całunem, drogocennym Płótnem, które może nam dopomóc w lepszym zrozumieniu tajemnicy miłości Syna Bożego do nas.

Przed Całunem, wymownym i wstrząsającym wizerunkiem nieopisanej boleści, pragnę dziękować Bogu za ten szczególny dar, nad którym chrześcijanin musi się z miłością pochylić, okazując pełną gotowość do pójścia śladem Chrystusa.

2. Całun jest wyzwaniem dla rozumu. Od każdego człowieka, a zwłaszcza od uczonego wymaga przede wszystkim wysiłku, który pozwoli mu przyjąć z pokorą głębokie przesłanie, przemawiające do jego umysłu i dotykające jego życia. Tajemniczy urok Całunu każe nam pytać o związek między świętym Płótnem a historycznymi wydarzeniami z życia Jezusa. Nie jest to materia wiary, Kościół zatem nie posiada właściwej kompetencji, by wypowiadać się w tych sprawach. Dlatego powierza uczonym zadanie prowadzenia dalszych badań, mających na celu znalezienie odpowiedzi na pytania związane z Całunem, w który - wedle tradycji - miało być owinięte ciało naszego Odkupiciela po zdjęciu z krzyża. Kościół zachęca, by przystępować do badań nad Całunem bez żadnych uprzedzeń, by nie uznawać za pewnik niczego, co nie zostało udowodnione; wzywa, by zachowywać wewnętrzną wolność w działaniu, skrupulatnie przestrzegać zasad naukowej metodologii, a zarazem szanować wrażliwość wiernych.

3. Dla człowieka wierzącego istotne jest przede wszystkim to, że Całun to zwierciadło Ewangelii. Refleksja nad Całunem każe bowiem uświadomić sobie, że widniejący na nim wizerunek jest tak ściśle związany z tym, co Ewangelie opowiadają o męce i śmierci Jezusa, że każdy człowiek wrażliwy, kontemplując go, doznaje wewnętrznego poruszenia i wstrząsu. Kto zbliża się do Całunu, zdaje sobie też sprawę, że nie skupia on ludzkich uczuć na sobie, ale odsyła do Tego, któremu ma służyć zgodnie ze zrządzeniem miłościwej Opatrzności Ojca. Należy zatem zachować świadomość wielkiej wartości tego wizerunku, który wszyscy mogą oglądać, ale którego tajemnicy nikt jak dotąd nie potrafi wyjaśnić. Każdego człowieka myślącego pobudza on do głębokiej refleksji i może nawet wpłynąć na zmianę jego życia.

Całun jest zatem znakiem naprawdę niezwykłym, odsyłającym do Jezusa, prawdziwego Słowa Ojca, i wzywającym człowieka, by naśladował w życiu przykład Tego, który oddał za nas samego siebie.

4. W Całunie odzwierciedla się obraz ludzkiego cierpienia. Przypomina on współczesnemu człowiekowi, często oczarowanemu dobrobytem i zdobyczami techniki, o dramacie wielu jego braci, i skłania go do zastanowienia się nad tajemnicą cierpienia, aby mógł lepiej zrozumieć jego przyczyny. Ślad udręczonego ciała Ukrzyżowanego jest świadectwem straszliwej ludzkiej zdolności zadawania bólu i śmierci bliźnim, a tym samym jawi się jako ikona cierpienia niewinnych każdej epoki: ofiar niezliczonych tragedii, jakie naznaczyły naszą przeszłość, i dramatów dokonujących się we współczesnym świecie.

Czyż stojąc przed Całunem można nie myśleć o milionach ludzi umierających z głodu, o zbrodniach dokonywanych podczas wojen, które wykrwawiają wiele narodów, o brutalnym wyzysku kobiet i dzieci, o milionach ludzkich istot żyjących w nędzy i poniżeniu na obrzeżach wielkich metropolii, zwłaszcza w krajach rozwijających się? Czyż można nie myśleć ze zgrozą i współczuciem o ludziach pozbawionych podstawowych praw obywatelskich, o ofiarach tortur i terroryzmu, o osobach więzionych przez organizacje przestępcze?

Przypominając o tych dramatycznych sytuacjach, Całun nie tylko każe nam wyjść z naszego egoizmu, ale pozwala nam odkryć tajemnicę cierpienia uświęconego przez ofiarę Chrystusa, które stało się źródłem zbawienia dla całej ludzkości.

5. Całun jest także obrazem miłości Boga, a zarazem grzechu człowieka. Wzywa do odkrycia najgłębszej przyczyny odkupieńczej śmierci Jezusa. To świadectwo niezmierzonego cierpienia sprawia, że miłość Tego, który «tak (...) umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał» (J 3, 16), staje się niemal namacalna i ujawnia swoje zdumiewające wymiary. W obliczu takiego cierpienia człowiek wierzący musi zawołać z głębokim przekonaniem: «Panie, nie mogłeś umiłować mnie bardziej!», a zarazem uświadomić sobie, że przyczyną tego cierpienia jest grzech: grzech każdego człowieka.

Mówiąc o miłości i o grzechu, Całun wzywa nas wszystkich, byśmy wyryli w naszych sercach wizerunek Bożej miłości i usunęli z nich straszliwą rzeczywistość grzechu. Kontemplacja tego udręczonego Ciała pomaga współczesnemu człowiekowi uwolnić się od powierzchowności i egoizmu, które bardzo często kształtują jego stosunek do miłości i grzechu. W cichym przesłaniu Całunu człowiek słyszy echo Bożych słów i wielowiekowego doświadczenia chrześcijańskiego: uwierz w miłość Boga, największy skarb ofiarowany ludzkości, i broń się przed grzechem, największym nieszczęściem ludzkich dziejów.

6. Całun jest także obrazem bezsilności: bezsilności w obliczu śmierci, w której objawia się ostateczna konsekwencja tajemnicy wcielenia. Płótno Całunu każe nam zmierzyć się z tym aspektem wcielenia, który najbardziej nas niepokoi, a zarazem ujawnia, jak dalece Bóg stał się naprawdę człowiekiem, upodobniając się do nas we wszystkim z wyjątkiem grzechu. Każdy doznaje wstrząsu na myśl, że nawet Syn Boży nie oparł się mocy śmierci, ale wszyscy ze wzruszeniem uświadamiamy sobie, że Chrystus tak głęboko wszedł w naszą ludzką kondycję, iż zgodził się nawet zaznać tej całkowitej bezsilności, jakiej człowiek kosztuje w chwili, gdy jego życie gaśnie. Na tym polega doświadczenie Wielkiej Soboty - ważnego etapu na drodze Jezusa do chwały, z którego promieniuje światło rozjaśniające cierpienie i śmierć każdego człowieka.

Wiara, przypominając nam o zwycięstwie Chrystusa, napełnia nas pewnością, że grób nie jest końcem istnienia. Bóg wzywa nas do zmartwychwstania i do życia nieśmiertelnego.

7. Całun jest obrazem milczenia. Istnieje milczenie tragiczne, które oznacza niemożność porozumienia i które najpełniej wyraża się w śmierci, ale jest też milczenie płodne, zachowywane przez tych, którzy postanawiają zamilknąć na zewnątrz, aby dotrzeć do ukrytych w głębi korzeni prawdy i życia. Całun wyraża nie tylko milczenie śmierci, ale także odważne i owocne milczenie, które pozwala wyjść poza rzeczywistość przemijającą i doraźną dzięki całkowitemu zanurzeniu się w wiecznej teraźniejszości Boga. Całun staje się w ten sposób wzruszającym świadectwem prawdy, że miłosierna wszechmoc Boga nie zatrzymuje się przed żadną złą mocą, ale przeciwnie - potrafi skierować ku dobru nawet moc zła. Nasza epoka musi na nowo odkryć płodność milczenia, aby uwolnić się od zgiełku dźwięków, obrazów i próżnych rozmów, które zbyt często nie pozwalają nam usłyszeć głosu Boga.

8. Drodzy bracia i siostry! Wasz arcybiskup, kard. Giovanni Saldarini, papieski kustosz Świętego Całunu, zaproponował, by hasłem tegorocznego Uroczystego wystawienia były słowa: «Wszyscy ludzie ujrzą Twoje zbawienie». Istotnie, liczni pielgrzymi przybywający do waszego miasta pragną właśnie «przyjść i zobaczyć» ten tragiczny i promienny znak męki, który objawia miłość Zbawiciela. Ta ikona Chrystusa, opuszczonego w dramatycznej i uroczystej chwili śmierci, od wieków przedstawiana w wybitnych dziełach sztuki, a od stu lat - dzięki fotografii - rozpowszechniana w niezliczonych reprodukcjach, wzywa nas, byśmy docierając do jądra tajemnicy życia i śmierci, odkryli wielkie i radosne przesłanie, które w Całunie zostało nam przekazane. Ukazuje on Jezusa w chwili największej bezsilności i przypomina nam, że w unicestwieniu tej śmierci kryje się zbawienie całego świata. Całun staje się w ten sposób zachętą, by przeżywać każde doświadczenie, w tym także doświadczenie cierpienia i skrajnej bezilności, z wiarą w to, że miłosierna miłość Boga zwycięża wszelkie ubóstwo, wszelkie ograniczenia, wszelką pokusę rozpaczy.

Duch Boży mieszkający w naszych sercach niech wzbudzi w każdym z nas pragnienie i wielkoduszność, jakich potrzebujemy, aby przyjąć orędzie Całunu i uczynić z niego zasadę inspirującą nasze życie.

Anima Christi, sanctifica me! Corpus Christi, salva me! Passio Christi, conforta me! Intra tua vulnera absconde me!


Ewangelizuj z nami przez relikwie jaką jest Całun Turyński

Pierwsza katecheza z kopią Całunu Turyńskiego przywiezionego z Turynu, Dobczyce - 22 lipiec 2007
Stowarzyszenie Misjonarzy Świeckich Inkulturacja posiada wierną kopię Całunu Turyńskiego. Zakupiona została w Turynie w muzeum Całunu Turyńskiego. Poświęcona została przez ks. kard. Stanisława Dziwisza w Krakowie.

Na zaproszenie ks. proboszczy w oparciu o Całun Turyński Stowarzyszenie przeprowadziło już wiele kilkudniowych rekolekcji.
W kilkunastu Parafiach Całun przebywał przez kilka dni, podczas których przeprowadzane były codziennie katechezy.

Aby kopia Całunu Turyńskiego mogła dotrzeć do zainteresowanych należy:

1. Skontaktować się z prezesem Stowarzyszenia panią dr. Anną Krogulską w celu ustalenia daty i miejsca.

najlepiej telefonicznie

tel komórkowy 512-121-042,
tel stacjonarny 012-27-11-532,

albo poprzez e-mail

inkulturacja@poczta.onet.pl

albo listownie

Stowarzyszenie Misjonarzy Świeckich
32- 422 Stadniki 24.
woj. małopolskie

Dyrektor Muzeum Całunu Turyńskiego Bruno Barberis przekazujący kopię Całunu dla Stowarzyszenia "Inkulturacja"
2. W jakie miejsca można zaprosić kopię Całunu Turyńskiego?

- do świątyń;
- do domów zakonnych i zgromadzeń;
- do seminariów;
- na uczelnie;
- do szkół;
- do więzień i aresztów śledczych
- do świetlic;
- do szpitali;
- do domów opieki społecznej;
- do hospicjów;
- do polonii za granicę;
- do krajów francuskojęzycznych;
- i wszędzie gdzie jest chęć i pragnienie chociaż jednej osoby ujrzenia wizerunku Jezusa na Całunie - niemego świadka Zmartwychwstania.

Uczestnik spotkania z Całunem Turyńskim może otrzymać oblicze Pana Jezusa, który został uzyskany z Całunu dzięki najnowszej technologii przez naukowców NASA.

Przeprowadzenie katechez o Całunie jest formą ewangelizacji, a więc jest darmowe. Natomiast dobrowolna ofiara za przeprowadzenie katechez oraz rekolekcji jest przeznaczona na budowę domu dla misjonarzy świeckich. Po spotkaniu można zapoznać się z książkami, które mówią o Całunie i Męce Pana Jezusa.


Biblioteczka młodego syndonologa
czyli ksiązki o Całunie Turyńskim

tytuł: „Całun Turyński. Nowe odkrycie nauki.”
autor: André Marion, Anne-Laure Courage
Opis książki:
Wielorakie medyczne i anatomiczne badania zdają się dowodzić autentyczności Całunu. Jedynie datacja metodą węgla C14 przeczy takiej interpretacji, lecz warunki, w jakich była ona przeprowadzana, zostały poważnie zakwestionowane. Po niezwykle obiektywnej prezentacji historii Całunu oraz aktualnego stanu badań nad nim, André Marion i Anne-Laure Courage przedstawiają własne odkrycia. Naukowcy ci wykryli ślady łacińskich i greckich liter, znajdujących się wokół twarzy człowieka z Całunu. Konkluzje ich dociekań stawiają w nowym świetle kwestię autentyczności Całunu...

tytuł: „Całun Turyński. Fotografia Niewidzialnego?”
autor: Zbigniew Treppa
Opis książki:
Książka „Całun turyński – fotografia Niewidzialnego?” prezentuje nadzwyczaj oryginalne spojrzenie na tajemnicę Płótna z Turynu. Autor – doktor podstaw fotografii akademii sztuk pięknych i teolog – pisze o zdumiewającym wkładzie fotografii w zgłębianie zagadki obrazu Człowieka z Całunu. Odrzuca teorie dyskredytujące turyńskie Płótno i pokazuje, jak autentyczna fotografika w spotkaniu z Całunem prowadzi do nieuniknionego pytania o to, co niewidzialne dla oczu. „Okazuje się, że w Polsce możemy powiedzieć coś z gruntu inspirującego o płótnie z Turynu” – napisał we „Wstępie” ks. prof. Jerzy Chmiel ze Studium Syndologicznego w Krakowie.

tytuł: „Całun Turyński. Mały przewodnik.”
autor: ks. Lamberto Schiatti SSP
Opis książki:
Całun Turyński jest dokumentem szczególnym. Zdaniem naukowców, prawdopodobna jest hipoteza, że widniejąca na nim postać, zniekształcona przez nieludzkie męczeństwo, jest Chrystusem z Ewangelii. Książka, w oparciu o wyniki badań naukowych, próbuje udowodnić tę tezę. Książka napisana jest przystępnym językiem. Zamieszczone zdjęcia i szkice dają lepsze zrozumienie przekazywanych treści.

 
tytuł: „Spór o Całun Turyński.”
autor: Zenon Ziółkowski
Opis książki:
Niewierzący znajdzie w niej opis niezwykłej przygody naukowców, bezradnych wobec "opornego" starego płótna; wierzący - prawdziwy ilustrowany komentarz do Ewangelii; wątpiący będą mieli okazję wzmocnić swoje przekonanie o sensie życia nawet takiego, jakie ich dręczy. Oto jej treść: W pierwszym rozdziale będzie do nas "mówił wizerunek", którego obraz przybliża nam wyniki badań naukowych. "Tkanina ujawni" nam w drugim rozdziale to, co się nagromadziło w niej w ciągu wieków i zaprowadzi śladem wypaleń w jej dzieje, pełne domysłów, ale jednocześnie śladów jej istnienia. Po zapoznaniu się z tym niezwykłym przedmiotem, przeżyjemy krótki, ale burzliwy okres przygotowania Całunu do "próby ognia", czyli do poddania skrawków płótna całunowego testowi C-14, oraz wykonania analizy, określającej jego średniowieczne pochodzenie. Sensacyjna, lecz bulwersująca datacja, to treść następnego rozdziału, zatytułowanego pytaniem: "Czy Chrystus stracił Całun?" Posądzenie o fal¬syfikat wywołało powszechną reakcję, której przebieg ukaże przegląd urywków prasowych z zagranicy i z Polski. Program i wdrożenie dalszych badań zakończy "casus Całunu" podjęty w tej książce. Dobrze byłoby, gdyby lekturze tej książki towarzyszyła wypowiedź adwokata amerykańskiego J. Davitta: "Nie wierzymy w Chrystusa ze względu na Całun, lecz go czcimy, ponieważ wierzymy w Chrystusa".

tytuł: „Drugi całun. Prawdziwa historia Oblicza Jezusa.”
autor: Saverio Gaeta
Opis książki:
O Całunie Turyńskim słyszeliśmy wszyscy, to najbardziej znana relikwia chrześcijaństwa, płótno pogrzebowe Jezusa Chrystusa. Ale w pustym grobie było także inne płótno, okrywające twarz Jezusa, "leżące nie razem [...], ale oddzielnie" - jak czytamy w Ewangelii św. Jana. To Chusta z Manoppello. Saverio Gaeta podąża śladami Chusty i łączy jej historię z dziejami Całunu. Powołując się na źródła i autorytety, przedstawia wnioski cenne nie tylko dla chrześcijan: Całun Turyński i Chusta z Manoppello okrywały w grobie ciało Jezusa i Jego twarz, i tak jak ślady na Całunie są pamiątką Męki i Śmierci, tak Oblicze na Chuście jest świadectwem Zmartwychwstania.

 
tytuł: „ Świadkowie Całunu.”
autor: Maria Spiss
Opis książki:
Niniejsza książeczka opowiada niezwykłą, intrygującą ludzkość od stuleci historię Całunu turyńskiego. Nie brak w niej powikłanych wątków, udziału wielkich rodów oraz niesamowitych zbiegów okoliczności i wydarzeń, które równie trudno wytłumaczyć, jak samo istnienie Całunu.

 
tytuł: „Całun Turyński - 101 pytań i odpowiedzi. ”
autor: B. Pierluigi
Opis książki:
Czy postać z Całunu Turyńskiego przedstawia Jezusa? Co łączy Całun z templariuszami? Czy odkryto DNA i ślady krwi Człowieka z Całunu? Co wiemy o historii Całunu? Jakie stanowisko wobec Całunu zajmuje Kościół katolicki? Co na temat Całunu mówi współczesna nauka? Książka jest próbą odpowiedzi m. in. na te pytania.

tytuł: „Tunika z Argenteuil i Całun Turyński.”
autor: Gerard Lucotte , Andre Marion
Opis Książki:
W bazylice św. Dionizego w Argenteuil jest przechowywana splamiona krwią tunika, uznawana przez wielu za autentyczne świadectwo Męki Jezusa Chrystusa. Jaka jest jej historia? W jaki sposób osiem wieków temu znalazła się na zachodzie Europy? Jakie są wyniki najnowszych badań? Co łączy ją z Całunem Turyńskim? Jakie są jego dzieje i najnowsze odkrycia naukowców badających tę niezwykłą tkaninę? Tunika z Argenteuil została niespodziewanie odkryta we Francji ok. 1150 roku. Jest szatą tkaną w całości, ukrytą w murach kościoła klasztoru benedyktynów w Argenteuil, niedaleko Paryża. Według tradycji, szata miała pojawić się w mieście w 800 roku, kiedy to cesarz Karol Wielki otrzymał ją w prezencie od cesarzowej Ireny z Konstantynopola. Tunika z Argenteuil to wełniane okrycie w kolorze brązowo-purpurowym, niezbyt oszczędzone przez upływ czasu. Mogłaby być to jedna z szat, którą Jezus miał ubraną bezpośrednio na skórze podczas drogi krzyżowej. Najnowsze odkrycia historyków zdają się potwierdzać tę tradycję, a inne poszukiwania pozwalają poznać jej losy w pierwszych wiekach. W świetle ostatnich historycznych i naukowych odkryć zaprezentowanych w tej książce, zaczynamy wreszcie poznawać prawdę o Relikwiach związanych z Męką Pańską.

tytuł: „Oblicze Chrystusa.”
autor: Andreas Resch
Opis Książki:
Najnowsza publikacja wydawnictwa POLWEN zatytułowana "Oblicze Chrystusa", która ukaże się w przeddzień papieskiej wizyty w Manoppello, prezentuje oba tajemnicze płótna. Opierając się na najnowszych badaniach naukowych jej autor, ojciec Andreas Resch, weryfikuje autentyczność Całunu Turyńskiego i ?Weroniki?. Dochodzi do wniosku, że obydwie relikwie przedstawiają prawdziwe Oblicze Jezusa Chrystusa: ?Jakkolwiek wyglądałyby losy "Weroniki" jedno jest pewne: obok niewyjaśnionego sposobu powstania wizerunku i zachowanego przez stulecia kształtu, największym wyzwaniem dla ludzkiego rozumu jest pełna zgodność Oblicza z Chusty z wizerunkiem z Całunu Turyńskiego. O ile bowiem jesteśmy zmuszeni uznać ten zadziwiający fakt, o tyle nie jesteśmy w stanie go wyjaśnić".

tytuł: „Boskie Oblicze. Całun z Manoppello.”
autor: Paul Badde
Opis Książki:
W ustronnym zakątku Abruzji, w małym kościółku nad urwistym wąwozem, przechowywany jest delikatny jak pajęczyna Całun, na którym utrwalone zostało oblicze Chrystusa. Mieszkańcy pobliskiego miasteczka powiadają, że pięćset lat temu anioł przyniósł ten obraz wprost z Nieba. Jednak prawda jest o wiele bardziej zdumiewająca. W swej pasjonującej książce Paul Badde prowadzi nas do Rzymu i Jerozolimy, do tajnych skarbców Watykanu i niezwykłego odkrycia zapomnianej relikwii. Od 2000 lat co i raz pojawiają się głosy o "nienamalowanym ludzką ręką" wizerunku Chrystusowego Oblicza: o "Chuście Weroniki", która swego czasu była prawdziwym magnesem, przyciągającym do Rzymu miliony pielgrzymów. W 1506 roku rozpoczynają się prace nad przekształceniem jednego z filarów Bazyliki świętego Piotra w potężny relikwiarz dla tego największego skarbu chrześcijaństwa. Jednak w tym samym czasie relikwia w tajemniczy sposób znika. Późniejsze niezwykłe dzieje przekształciły ten Obraz nad obrazami w prawdziwą legendę. Krocząc po zatartych śladach dziejów zachodniego świata Paul Badde szuka rozwiązania kolejnej zagadki. W jednym z górskich miasteczek Abruzji natrafia na niezwykły portret Mesjasza, utrwalony na przezroczystym Całunie. Rysy mężczyzny z obrazu dokładnie odpowiadają wizerunkowi z Chusty świętej Weroniki i Całunu Turyńskiego. Oblicze Chrystusa utrwalone jest na bisiorze, starożytnym "złocie morza", najdroższej antycznej tkaninie, wytwarzanej z tak zwanego "morskiego jedwabiu" - na płótnie, które można wprawdzie farbować, ale na którym w żaden sposób nie da się namalować obrazu... Kiedy zagadka wydaje się rozwiązana, tajemnica staje się jeszcze większa.



powrót do
strony głównej